|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nika1205
Tell me lies
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1270
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Sob 17:22, 11 Wrz 2010 Temat postu: opowiadanie by Nika1205 |
|
|
Fragment Mojego opowiadania. Podoba się ???
Prolog
Spałam , gdy nagle usłyszałam kroki mojego brata, który wszedł do mojego pokoju. Otworzyłam oczy.
- Broke! Ty jeszcze śpisz ? – zapytał Tomek
- Tak.-odpowiedziałam.
- Wstawaj .Jest 8.00.Ja myślałem ,że już wstałaś .O 12.00 mamy być u dziadka w Sattlie -powiedział i wyszedł z pokoju.
Wstałam . Wzięłam ubrania, które wczoraj przygotowałam i poszłam do łazienki. Ubrałam białą długą koszulę z krótkim rękawem i niebieskie rurki. Rozczesałam włosy i zostawiłam je rozpuszczone. Wyszłam z łazienki. Później poszłam na śniadanie. Mama akurat była w kuchni i słuchała radia.
Kuchnia była małym pomieszczeniem , ale moja mama lubiła w niej przesiadywać i gotować. Po lewej stronie kuchni w lewym rogu była duża lodówka . Obok niej pod oknem stał stół i cztery krzesła. Po prawej stronie stała szafka z naczyniami oraz kolejna z talerzami ,garnkami itd. Nad nimi wisiała jeszcze jedna na przyprawy .Przy ostatniej ścianie ustawiona była szafka pod zlewozmywak, kuchenka gazowa. Nad nimi także wisiały szafki . Meble są koloru jasno brązowego. Na podłodze leżał gumoleum podobne do desek. Ściany są w kolorze żółtym i pomarańczowym.
Podeszłam do mamy.
- Mamo. Zrobiłaś tosty ? – zapytałam
Mama odwróciła się do mnie. Jej rozczochrane, brązowe loki spływały na ramiona...Jej zielone oczy były smutne. Miała bladą twarz .Czułam jakby coś przede mną ukrywała.
- tak, zrobiłam . – odpowiedziała mama i odwróciła się ode mnie .
Poszłam więc jak to miałam w zwyczaju do salonu i usiadłam na sofie. Tosty położyłam na stole, a następnie łączyłam telewizor, właśnie leciały wiadomości..
Mówili o prezydencie mojego miasta - Lockwestelle. Lockwestelle to wielkie miasto. Jest to miasto mody ( jak by to powiedział mój brat).Tu każdy zwraca uwagę jak się ubierasz , jak się zachowujesz. I najgorsze jest to ,że plotki rozchodzą się bardzo szybko. Ostatnio plotkowano o takiej rodzinie Werds . Mówili ,że ta rodzina jest przeklęta . Ja w to nie wierzyłam . Przyjaźnię się z taką Annie , która pochodzi właśnie z tej rodziny. Spotykaliśmy się po kryjomu , bo moi rodzice stwierdzili ,że nie powinnam się zadawać z tą rodziną i żebym nie miała z nimi do czynienia. Krążyły pogłoski ,że kto będzie zadawać się z rodziną Werds , jest przeklęty i jego rodzina również.
Zaczęłam jeść tosty , które mi trochę zmarzły. Dalej oglądałam wiadomości .Akurat był reportaż o jakimś mężczyźnie ,który zaginął. Przyjrzałam się bardziej temu człowiekowi co go pokazali na ekranie i stwierdziłam ,że znam tego mężczyznę . To był tata Annie . Od tego momentu bardzo jej współczułam. Pewnie nie wie o tym ,że jej tata zaginął .
Nagle do pokoju weszła mama.
- Co oglądasz ? -zapytała
- oglądam wiadomości. Mówili o zaginięciu jakiegoś mężczyzny .-skłamałam.
Nie chciałam jej mówić o tym ,że był to tata Annie , ponieważ moja mama nie wiedziała że potajemnie spotykam się z Annie. I nie chciałam ,żeby wiedziała. Pamiętam kiedyś jak wspomniałam coś o Annie , a wtedy mama nie chciała ze mną gadać. Mówiła : „ Nie waż się wymieniać tego imienia , i nie wspominaj o tej paskudnej rodzinie. Masz się z nią nie zaprzyjaźniać!”.
- Spakowana jesteś ?
- tak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Natka
Delete You
Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Płońsk Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Sob 17:48, 11 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Ładne!Napirzesz coś jeszcze?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nika1205
Tell me lies
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1270
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Sob 17:58, 11 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
ok. Kolejny fragment
**
O 12 już byliśmy u dziadka w Sattlie . Wysiedliśmy z auta . Przed nami ( moim bratem , mną i mamą ) była Villa .Był to duży biały budynek. Przez chwilę myślałam ,że mama pomyliła adres ale wszystko się zgadzało . Do Villi szło się pod górę . Było tam dużo filarów. Nagle otworzyły się drzwi. Wyszedł z nich wujek. Był ubrany w szary płaszcz , szare spodnie i bardzo drogie kapcie . Miał długie brązowe włosy ,które powiewały na wietrze .Jego zielone oczy były wesołe. Widać było ,że się ucieszył widząc nas . Podszedł do nas .
- Witajcie! Cieszę się ,że przyjechaliście .
- Tato. Nie wiedziałam ,że mieszkasz w Villi.-powiedziała moja mama
Weszliśmy do środka .W środku było jeszcze pięknej. Wzięliśmy ze sobą swoje bagaże i zaczęliśmy zwiedzać. Były ładne kręte schody prowadzące na górę . Poręcz była zapewne ze złota . Na początku zwiedzaliśmy salon , który znajdował po prawej stronie. To pomieszczenie było duże. Na środku stał stół ,który był zrobiony z drewna.Za nim była długa sofa .Na przeciwko sofy była mała komoda , na której stał telewizor. Nad komodą wisiał obraz. Wyszliśmy z salonu. Skierowaliśmy się do kuchni , która była po lewej stronie od schodów. Kuchnia była dużym pomieszczeniem . Na środku było okno. Po prawej stronie stała lodówka . Obok niej stał stół z krzesłami . Po lewej stronie stały: szafka z naczyniami , kuchenka gazowa , zlewozmywak, szafka na której była mikrofalówka. Wyszliśmy z kuchni. Następnie wróciliśmy do przedpokoju ,weszliśmy po schodach . Dziadek oprowadził nas po pokojach i innych pomieszczeniach ( pokazał nam swoje pokoje). Weszłam do swojego pokoju , który był średniej wielkości .Odstawiłam torbę na podłogę. Gitarę położyłam na łóżku. Było tam wielkie okno, które znajdowało się na środku pokoju. Po prawej stronie było biurko na którym stał komputer. Obok biurka znajdowało się łóżko. W rogu stała szafka na ubrania .Po lewej stronie stała druga szafka na której stał telewizor. Podeszłam do drzwi i otworzyłam je .i wyszłam z pokoju zamykając drzwi. Poszłam do pokoju Tomka. Zapukałam do drzwi. W końcu otworzył mi .Weszłam do środka . Jego pokój był dokładnie rozmieszczony tak jak mój.
- Gdzie jest mama i dziadek ?
- nie wiem. Chodź , idziemy sprawdzić –odpowiedział.
Wstał z łóżka , podszedł do drzwi i je otworzył. Wyszliśmy z pokoju. Następnie szukaliśmy mamy i dziadka . Otwieraliśmy pokoje , sprawdzaliśmy i szliśmy dalej .Pierwszy pokój był z instrumentami ( gitara ,pianino , skrzypce ) .Następnie otworzyliśmy kolejnie drzwi. Weszliśmy do pokoju , w którym była walizka mamy ale jej tam nie było.
Podeszliśmy do biurka . Była tam jakaś kartka. Szybko przeczytaliśmy. Ten list nie był od mamy. Widocznie coś ukrywała przed nami.
„ Droga Broke !
Właściwie nie wiem po co to piszę , ale chcę żebyś wiedziała ,że ja istnieje. Jestem twoją prawdziwą mamą. Zostałaś adoptowana przez panią Katarzynę Brown jak byłaś małym dzieckiem . Gdy Cię urodziłam dowiedziałam się ,że masz ogromną moc , która mogła mnie zniszczyć. Od niedawna do Ciebie piszę ale ty nie odpisujesz . Z panią Katarzyną Brown widziałam się dużo razy . Kazałam jej przekazać te listy Tobie. Powiedziała ,że to zrobi.
Anastazja Smith „
Byłam wściekła na mamę ,że mi nie powiedziała o tych wszystkich listach. Powinna mi powiedzieć ale z jakiegoś powodu tego nie zrobiła.
Przypomniałam sobie wspomnienia z Domu Dziecka , pokój w którym mieszkałam. Był on stary , zniszczony , porysowane ściany , zepsute łóżko. To było kiedyś moje życie. A teraz ? Teraz wszystko wywróciło się do góry nogami.
Wyszliśmy z pokoju. Poszliśmy na dół , do salonu. Była tam mama i dziadek, którzy rozmawiali ze sobą o pracy . Moja zastępcza mama była malarką.
- O..Broke i Tomek. Dopiero teraz Was zauważyłam-powiedziała mama
- Mamo . Możesz mi wyjaśnić dlaczego ukrywałaś przede mną listy od rodzonej matki ?Myślałaś ,że się nie dowiem?- zapytałam
- To nie tak jak myślisz ..Chciałam Ci powiedzieć – odpowiedziała
- Kiedy chciałaś mi powiedzieć ?Za rok? Za miesiąc? – zapytałam
- chciałam Ci powiedzieć w odpowiednim momencie. Przepraszam Cię za to ,że musiałaś dowiedzieć się tego z listów a nie ode mnie..– odpowiedziała
Podeszłam do niej i ją przytuliłam.
- Ja też przepraszam .. – powiedziałam.
O 15 zaczęłam czytać książkę pt „ Magiczny Świat Kate „ , skończyłam gdy była 20. Przebrałam się w pidżamę i poszłam spać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natka
Delete You
Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Płońsk Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Sob 18:27, 11 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
To też jest super!Nie mogłam tego opowiadania zostawić bez jakiego kolwiek komentarza:)Bez dwóch zdań"Masz talent" 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nika1205
Tell me lies
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1270
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Sob 21:07, 11 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Dziękuję za szczerość ...Następny fragment w piątek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natka
Delete You
Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Płońsk Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Sob 21:20, 11 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
OK:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nika1205
Tell me lies
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1270
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 21:56, 17 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Rozdział 1
Dziwny Sen
Obudziłam się z okropnym bólem głowy . Wstałam , poszłam do łazienki i ubrałam się w białą sukienkę , w której wyglądałam ślicznie.Później wyszłam z łazienki . Poszłam do swojego pokoju, pościeliłam łóżko. Dalej bolała mnie głowa więc położyłam się na łóżku. Myślałam nad tym czego wczoraj się dowiedziałam. Jaką ja mam moc ,że mogła zniszczyć moją prawdziwą mamę ? Skoro posiadam moc to jak ją wykorzystywać ?? Zastanawiałam się , aż wpadłam na pomysł żeby zadzwonić do Annie .Wybrałam jej numer .
- Cześć Broke. Co tam u ciebie słychać ?
- cześć Annie . U mnie nic ciekawego . Wczoraj się dowiedziałam ,że zostałam adoptowana przez Katarzynę Brown ,która nie jest moją prawdziwą mamą. Oprócz tego mam jakąś moc , która mogła zabić moją prawdziwą mamę . Na dodatek jak się ubierałam odkryłam ,że mam jakieś znamię w kształcie małego motyla .
- Że co ??.Nie.to nie możliwe , nie wierzę Ci . U mnie gorzej. Mój tata zaginął i nie wiem gdzie jest .Podobno mówili o jego zaginięciu w telewizji ale mnie wtedy nie było jak był ten reportaż . Dziś się dopiero dowiedziałam od mamy. Wczoraj spotkałam twojego chłopaka - Jack ’a . Pytał o Ciebie, strasznie tęskni.
- Ale to prawda, wiem że zaginął bo oglądałam wiadomości . Aha fajnie , też za nim tęsknię. Ostatnio widziałam go w czwartek, na zakończeniu roku szkolnego.
- A tak właściwe , gdzie pojechałaś na wakacje ?
- Pojechałam do Sattlie , do dziadka.
- Wiem gdzie jest Sattlie , bo mieszka tam moja babcia .. Jutro tam jadę więc może się spotkamy. Ja też mam znamię ale w kształcie klucza .Nie wiem co to oznacza , ale się boje tego dowiedzieć . W Sattlie jest taki specjalista , który umie odczytać znamiona . Dobra ja kończę , pa.
Rozłączyła się . Myślałam nad tym co powiedziała . Trochę jej współczułam z powodu zaginięcia jej taty . Stwierdziłam ,że odpiszę mojej prawdziwej mamie na list . Może ona będzie wiedzieć o co chodzi z tą mocą i znamieniem. Wstałam, podeszłam do biurka i zaczęłam pisać .
„Kochana mamo!
Dopiero niedawno dowiedziałam się o liście , o tym że mam moc ,i jeszcze o tym , że moja zastępcza mama nie jest moją mamą . Kompletnie nie wiem o co chodzi z tym ,że mam moc. Proszę Cie , wyjaśnij mi to. Dziś odkryłam też to ,że mam znamię w kształcie małego motyla .
Broke „
List zapakowałam w kopertę na której napisałam adres : „ S.P. Anastazja Smith, ul Lipowa 31/3 , Lockwestelle. „
Gdy skończyłam list wszedł Tomek. Wzięłam do rąk list .
- Hej Broke . Zejdź na śniadanie.
- Ok.
Zeszłam na śniadanie . Mama , dziadek już byli w kuchni .Gdy nas zobaczyli uśmiechnęli się .
Po śniadaniu ja i mama poszliśmy na spacer do lasu . Mama opowiadała mi ,że jak była mała to chodziła z dziadkiem do lasu i zawsze jadła jagody ,które zresztą uwielbia .Dałam jej list , który napisałam do prawdziwej mamy …Schowała do torebki , zaczęła gadać dalej . Słuchając jej , nie miałam pojęcia ,że tak dużo o niej nie wiem.
O 13 był obiad. Mama gdzieś pojechała , więc nie miałam z kim pogadać . Brakowało mi jej , bo w końcu to ONA wychowywała mnie przez tyle lat , pomagała w trudnych dla mnie sytuacjach, wspierała mnie gdy tego potrzebowałam. A teraz ? Teraz pojechała gdzieś i czułam się samotna. Zawsze powierzałam jej swoje tajemnice . Z chęcią powiedziałabym jej wszystko co przed nią ukrywałam .
Potem poszłam do pokoju , czytać kolejną książkę . Po jakiejś godzinie zasnęłam. Śniło mi się ,że idę przez pole ,którego właściwie nie widzę bo jest mgła .Nagle z oddali widzę jakąś postać ,która się zbliża. Przyglądam się uważnie postaci i stwierdziłam ,że to mój brat – Tomek. Miał złe , wściekłe oczy. Nagle rzucił we mnie kulą ognistą . Utworzyłam tarczę ochronną i kula uderzyła w drzewo .
Tomek nagle się przestraszył. Czyżby mnie ? Nie miałam zielonego pojęcia. Zobaczyłam ,że zniknął . Zerknęłam w dół .Koło moich butów leżała kartka. Podniosłam ją .Było tam napisanie:
„STRZEŻ SIĘ! NIEKTÓRZY PRZYJACIELE ,KTÓRZY WYDAJĄ CI SIĘ PRZYJACIÓŁMI TO WROGOWIE, KTÓRZY MOGĄ CIĘ WYKORZYSTAĆ LUB ZDRADZIĆ .WSZYSTKO NIE DZIEJE SIĘ PRZYPADKIEM!! UFAJ TYLKO WYBRANYM”
Obudziłam się . O co tu chodzi? Kolejna zagadka ? Kim są wybrani ? Czyli wszystko nie jest przypadkiem ,że się urodziłam i mam moc? Miałam mętlik w głowie , nie wiedziałam co mam robić . Te pytania mnie nurtowały i chciałam poznać na nie odpowiedzi , ale jednocześnie się bałam.
Gdy zobaczyłam , która jest godzina zdziwiłam się ,że tam długo spałam. Była 19.30 . Wstałam z łóżka i poszłam się myć . O 20 byłam w łóżku , potem poszłam spać.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez nika1205 dnia Sob 20:51, 18 Wrz 2010, w całości zmieniany 6 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shocku
Delete You
Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 420
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: okolice Warszawy Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 23:00, 17 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Hm. Ja bym się tak na zachwycała.
Niko, bardzo fajnie, że starasz się pisać opowiadania. To bardzo rozwija wyobraźnię i elokwencję. Wiem, bo sama piszę już od przeszło dwóch lat.
Przeczytałam tylko fragment z piątku, zatytułowany "Dziwny sen" i przyznam szczerze, iż nie jestem tak pełna entuzjazmu jak Natka. Mianowicie na wstępie mam kilka pytań: 1) Od jak dawna piszesz? 2) czy to Twoje pierwsze opowiadanie? 3) W której jesteś klasie? 4) Czy redagujesz swój tekst?
-Po pierwsze: masz kilka kujących w oczy błędów. "Przyjacielami" zabolało najmocniej. Prawidłowa forma brzmi "Przyjaciółmi".
-Fragmenty typu: "Wstałam , poszłam do łazienki i ubrałam się w białą sukienkę . Później wyszłam z łazienki . Poszłam do swojego pokoju, pościeliłam łóżko. Następnie położyłam się na łóżku." W opisach królują tu zdania pojedyncze w dodatku nierozwinięte, a zdania złożone są bardzo krótkie. I zapytam, co to wnosi do fabuły? Gdzie jest akcja? Gdzie są emocje i przeżycia wewnętrzne bohaterki? Skoro już piszesz narracją 1. osobową powinnaś zwracać uwagę na to. Toć to cechuje taką narrację!
-Styl oraz składnia też nie są powalające. Ale za to rozwaliła mnie na łopatki rozmowa przyjaciółek.
"- Cześć Broke. Co tam u ciebie słychać ?
- cześć Annie . U mnie nic ciekawego . Wczoraj się dowiedziałam ,że zostałam adoptowana przez Katarzynę Brown ,która nie jest moją prawdziwą mamą. Oprócz tego mam jakąś moc , która mogła zabić moją prawdziwą mamę. Na dodatek jak się ubierałam odkryłam ,że mam jakieś znamię w kształcie małego motyla .
- aha . U mnie gorzej. Mój tata zaginął i nie wiem gdzie jest .Podobno mówili o jego zaginięciu w telewizji ale mnie wtedy nie było jak był ten reportaż . Dziś się dopiero dowiedziałam od mamy. Wczoraj spotkałam twojego chłopaka - Jack ’a . Pytał o Ciebie, strasznie tęskni. "
MATKO BORSKA! Co to miało być?!
Dowiedziała się, że została adoptowana, ma 'jakaś' moc, która prawdopodobnie zabiła (!) jej prawdziwą matkę. A co przyjaciółka na to? "aha." AHA?!
Ja przepraszam, że się tak unoszę, ale doprawdy, ta rozmowa jest .. kutwa, brak mi słów.
Jak mam dać swą opinię to do końca. Otóż Twoja bohaterka jest pozbawioną ludzkich reakcji, empatii i bystrości idio... osobą.
Niko, przeczytaj sobie swoją twórczość od początku. Posprawdzaj pisownie i styl zdań. Dam Ci kilka rad, do których ja się stosuję.
+Dużo czytaj - gazet, książek.
+Staraj się codziennie coś napisać - może to być fragment opowiadania, zwykły opis pokoju lub Twoja kartka z pamiętnika.
+Poznawaj świat, poszerzaj zainteresowania. Astrologia, oceanologia? Może znajdziesz tam jakąś inspirację?
+Zawsze sprawdzaj tekst przed jego publikacją. Lepiej zredagować go 3 razy, niż upublicznić jakiś chłam.
Obyś wzięła moją opinię do serca, bo siedzę nad tym komentarzem od 30 minut. W międzyczasie musiałam dolać sobie 2 szklanki coli, by nie popaść w obłęd. Do not ask.
Powodzenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
nika1205
Tell me lies
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1270
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Sob 20:37, 18 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Poprawiłam następujące błędy.
1.niedawno zaczęłam
2.tak
3. w technikum
4 tak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natka
Delete You
Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 486
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Płońsk Płeć: dziewczyna
|
Wysłany: Pią 21:23, 08 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Już lepiej ;D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|